-
2011-10-16 22:15:10
Jak słusznie zaproponował jeden z komentarzy – że jeśli piszę o cofaniu , które nie może być dobre jeżeli ruch je poprzedzający – czyli zatrzymanie nie jest udane, to należałoby wpierw potrafić dobrze się zatrzymać , a dopiero potem myśleć o ruchu wstecz.
Zacznijmy od tego, ze koń powinien szybko i poprawnie reagować na przytrzymanie już mając jeźdźca z boku. Jeżeli prowadzisz konia i poprosisz go o zatrzymanie – reakcja powinna być natychmiastowa. Podobnie siedząc na koniu początkowo nie łączmy gazu (łydki) i hamulca ( ręka) , a bądźmy dla naszego podopiecznego czytelni i żądajmy szybkiej reakcji na sygnał wodzą. Jeżeli taka nastąpi – pochwalmy go głosem, łakociem czy klepnięciem.
I dopiero teraz chciałabym...
1 komentarz | czytaj cały wpis
-
2011-03-27 21:15:45
Cofanie to wraz z zatrzymaniem ruchy wyłącznie techniczne . Nie możemy powiedzieć, że dostaliśmy 6 bo nasz koń nie rusza się. A prawdą jest, że nie dostaliśmy 8 bo tego nie potrafimy zrobić. Zacznijmy od tego jak powinno wyglądać prawidłowe cofanie. Koń podnosi PRZEKATNĄ parę nóg (jak w kłusie)i w linii prostej stawia równomierne kroki do tyłu – nie ciągnie ich po ziemi. Miękki kontakt i ustawienie z potylicą jako najwyższy punkt zachowane, a koń czekając na pomoce jeźdźca wygląda tak jakby zaraz, na najmniejszy nasz sygnał miał ruszyć do przodu. Pysk zamknięty ( nie zaciśnięty) spieniony. Kroki powinny być obszerne, jednakowej wielkości. Brzmi nie trudno – a zobaczenie prawidłowego wykonania tego elementu na...
4 komentarze | czytaj cały wpis
-
2011-03-14 20:13:05
Czy nigdy was to nie zastanawiało, że wasz koń chodząc na lonży na najzwyczajniejszych wypinaczach ma grzecznie ustawioną i spokojna głowę, i w ten sposób chodzi stępem, kłusem i galopem, po drodze robiąc płynne przejścia nie szarpiąc się ( jeżeli tak nie jest to warto nad tym popracować), a gdy na niego wsiadamy to zaczynamy mieć problem. I w wielu przypadkach źródłem kłopotów jest działanie naszej ręki. A gdybyśmy tak udawali, że nasze ręce i wodze to wypinacze? Tutaj popatrzcie na rysunek . Linia zaznaczona przed naszymi dłońmi oznacza „nasza strefa” – tam nie może koń wyciągnąć naszych rąk. Patrząc w drugą stronę na wysokości siodła znajdziemy drugą linie -„strefa konia” – za nią nie wolno nam pociągnąć. Teraz chwila...
10 komentarzy | czytaj cały wpis
-
2011-03-07 20:10:10
Czy nigdy was to nie zastanawiało, że wasz koń chodząc na lonży na najzwyczajniejszych wypinaczach ma grzecznie ustawioną i spokojna głowę, i w ten sposób chodzi stępem, kłusem i galopem, po drodze robiąc płynne przejścia nie szarpiąc się ( jeżeli tak nie jest to warto nad tym popracować), a gdy na niego wsiadamy to zaczynamy mieć problem. I w wielu przypadkach źródłem kłopotów jest działanie naszej ręki. A gdybyśmy tak udawali, że nasze ręce i wodze to wypinacze? Tutaj popatrzcie na rysunek . Linia zaznaczona przed naszymi dłońmi ( żółta) oznacza „nasza strefa” – tam nie może koń wyciągnąć naszych rąk. Patrząc w drugą stronę na wysokości siodła znajdziemy drugą linie (czerwoną) -„strefa konia” – za nią...
0 komentarzy | czytaj cały wpis
-
2011-01-23 09:52:21
A teraz coś bardzo praktycznego. Ilu z Was wybierając się na trzydniowe zawody ogólnopolskie stojąc nad swoi (i konia) bagażem doszło do wniosku, że na miesiąc na Antarktydę bierze się mniej rzeczy? JA-WIELOKROTNIE! I gdy za każdym razem próbując przypomnieć sobie – co zapomniałam – obiecywałam sobie że zrobię listę rzeczy na zawody. Pomyślałam, że i Wam taka lista może się przydać. Oczywiście – ciut inna będzie na zawody 3-dniowe, a inna na 1-dniowe; skokowe czy ujeżdżeniowe. Podobnie ma się rzecz z porą roku – ale za każdy razem o koniu, siodle i kilku innych drobiazgach trzeba pamiętać.
A jeżeli po przejrzeniu tej listy, będziecie chcieli coś do niej dorzucić – TO ŚMIAŁO – WPISUJCIE DO KOMENTARZY, a ja potem to...
17 komentarzy | czytaj cały wpis